Rozdział drugi <3
I… podłożyła Ann nogę . Ta upadła na ziemię a my wybuchłyśmy
śmiechem . Kiedy już przestałyśmy się śmiać podszedł do nas bardzo przystojny chłopak o
karmelowych oczach i jasno brązowych włosach . Popatrzyłam się na niego a ona
na mnie . Ja palnęłam buraka i spuściłam głowę w dół . On tylko się zaśmiał ,
podszedł do mnie i:
On- Jestem Justin – Uśmiechnął się i wystawił rękę w moją stronę .
Ja- Jestem Alicja- uśmiechnęłam się i podałam mu rękę- Mów mi Alli .
Justin – Miło mi cię poznać – następnie podszedł do Julie .
Justin – Jestem Justin .
Jull- Jestem Julie ale mów mi Jull .
Justin zobaczył że za nami stoi Ann on tylko głośno i niepohamowanie zaczął się śmiać.
Ann – No i z czego się śmiejesz dupku ? – powiedziała ze złością.
Justin – Nie tym tonem kretynko. – Podszedł do niej i złapał ją za nadgarstki po czym powiedział :
Justin : A teraz stąd wypierdalaj dziwko . Ona tylko kiwnęła kłową i czym prędzej oddaliła się od miejsca „wypadku” . Popatrzałyśmy na siebie ze zdziwieniem po czym na Justina .
Ja – Znacie się ?
Justin – Nie widać ? –Powiedział ze złością odpalając papierosa.
Julie – Ey ey nie tym tonem to tylko dziewczyna a że ta dziwka Ann coś ci tam powiedziała ale uraziła to nie wyżywaj się na nas . – powiedziała grzecznie Jull i znów zaczęła :
Jul – Nie wysilaj się . My tak już musimy iść .
Ja – Przepraszam nie chciałam żeby tak wyszło – powiedziałam a Justin podbiegł do mnie i powiedział
Justin – Nie. nie przepraszaj to ja przepraszam nie panowałem nad słowami . Bardzo mi przykro .- widziałam w jego oczach ból i troskę.
Ja – Okej Jull my już musimy się zbierać – powiedziałam smutnym tonem .
Justin – Hej Alli –popatrzyłam na niego wyczekująco – tu masz mój numer telefonu-podał mi karteczkę z numerem – jak byś chciała to zadzwoń wtedy wszystko ci wyjaśnię z tą całą Ann .
Ja – Dobrze na pewno zadzwonię .
Pożegnaliśmy się buziakiem w policzek po czym poszliśmy w swoje strony do domów.
Kiedy weszłam do domu była 16:25 .O kurwa . Przeklęłam pod nosem przecież jeszcze muszę się ubrać , pomalować wskoczyć do sklepu po alko i wgl . Szybko wbiegłam do pokoju witając się z babcią . Rzuciłam torbę w kąt po czym poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic . Umyłam włosy cytrynowym szamponem a ciało umyłam arbuzowy . Pachniałam ja jakaś sałatka owocowa. Nieważne. Wytarłam się starannie i zaczęłam suszyć włosy . Kiedy już skończyłam poszłam do pokoju po ubrania więc ubrałam się w to : http://www.polyvore.com/17/set?id=84880368 A na przebranie jak wgl obudzę się wcześnie rano to zabieram to : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=81308440 .
Schowałam wszystkie potrzebne rzeczy do torby . Poszłam po lokówkę i zrobiłam sobie śliczne loki .
Teraz jeszcze powiedzieć babci że idę do Jull zrobimy babski wieczór tylko ja i ona . Nie lubię kłamać babci ale na imprezkę to zawsze . Zeszłam do babci .
Babcia – A ty gdzie się wybierasz w takim stroju ?? –Fuck fuck fuck o tym nie pomyślałam .
Ja – A właśnie babciu mogę iść do Jull robimy babski wieczór tylko ja i ona . I będziemy się przebierać i ona mi kazała się właśnie tak ubrać .
Babcia – Kochaniutka jak chcesz iść na imprezę to po prostu mi tu powiedz a nie odgrywasz jakieś scenki – babcia zaczęła się śmiać – no ale do której będziesz albo do kiedy ?
Ja –Naprawdę babciu mogę iść – babcia kiwa głową że tak – dziękuje dziekuje kocham cię . Będę do jutra ale przyjdę na obiad .
Babcia – Alli ale wiesz zero alkoholu i zero używek . A i choć no tu –babcia idzie po portfel – masz 200 złoty.
Ja – Kocham cię jesteś najlepszą babcią – dałam jej buziaka w policzek . Poszłam po torbę i popatrzyłam na zegarek 17:40 jeszcze mam dużo czasu . Chodząc tak po pokoju przypomniałam sobie numer od Justin więc muszę do niego napisać czy by nie chciał przyjść na imprezkę u Julie .
Do : Przystojny Justin :*
~`Heej tu Ali pamiętasz z parku? . Ale nieważne . Co robisz dziś wieczorem tak około 18 :30 ? ~`
Odłożyłam na szafkę nocną mojego Iphona . Po niecałych 3 minutach zaczął wibrować .
Od : Przystojny Justin :*
~`Hej . Oczywiście że pamiętam :* . Dzisiaj nie mogę idę z kumplami na imprezkę L A dlaczego ? ~`
Do : Przystojny Justin :*
~` A to szkoda LJuż nic . Muszę kończyć . Paa :* ~`
Już nic nie odpisał . Popatrzyłam na zegarek 18:10 . Wzięłam torbę i poszłam do sklepu po alko i wgl . Tak wiem nie sprzedadzą mi bo mam ciotkę Karli która tam pracuje więc wiecie ^^ .
Kurde wiem że na razie nudnyy :/ Ale wgl Was przepraszam że tak długo nie dodawałam ale nie zapamiętałam hasła itp. c'nie :D Ale next bd na pewno w czwartek <3
On- Jestem Justin – Uśmiechnął się i wystawił rękę w moją stronę .
Ja- Jestem Alicja- uśmiechnęłam się i podałam mu rękę- Mów mi Alli .
Justin – Miło mi cię poznać – następnie podszedł do Julie .
Justin – Jestem Justin .
Jull- Jestem Julie ale mów mi Jull .
Justin zobaczył że za nami stoi Ann on tylko głośno i niepohamowanie zaczął się śmiać.
Ann – No i z czego się śmiejesz dupku ? – powiedziała ze złością.
Justin – Nie tym tonem kretynko. – Podszedł do niej i złapał ją za nadgarstki po czym powiedział :
Justin : A teraz stąd wypierdalaj dziwko . Ona tylko kiwnęła kłową i czym prędzej oddaliła się od miejsca „wypadku” . Popatrzałyśmy na siebie ze zdziwieniem po czym na Justina .
Ja – Znacie się ?
Justin – Nie widać ? –Powiedział ze złością odpalając papierosa.
Julie – Ey ey nie tym tonem to tylko dziewczyna a że ta dziwka Ann coś ci tam powiedziała ale uraziła to nie wyżywaj się na nas . – powiedziała grzecznie Jull i znów zaczęła :
Jul – Nie wysilaj się . My tak już musimy iść .
Ja – Przepraszam nie chciałam żeby tak wyszło – powiedziałam a Justin podbiegł do mnie i powiedział
Justin – Nie. nie przepraszaj to ja przepraszam nie panowałem nad słowami . Bardzo mi przykro .- widziałam w jego oczach ból i troskę.
Ja – Okej Jull my już musimy się zbierać – powiedziałam smutnym tonem .
Justin – Hej Alli –popatrzyłam na niego wyczekująco – tu masz mój numer telefonu-podał mi karteczkę z numerem – jak byś chciała to zadzwoń wtedy wszystko ci wyjaśnię z tą całą Ann .
Ja – Dobrze na pewno zadzwonię .
Pożegnaliśmy się buziakiem w policzek po czym poszliśmy w swoje strony do domów.
Kiedy weszłam do domu była 16:25 .O kurwa . Przeklęłam pod nosem przecież jeszcze muszę się ubrać , pomalować wskoczyć do sklepu po alko i wgl . Szybko wbiegłam do pokoju witając się z babcią . Rzuciłam torbę w kąt po czym poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic . Umyłam włosy cytrynowym szamponem a ciało umyłam arbuzowy . Pachniałam ja jakaś sałatka owocowa. Nieważne. Wytarłam się starannie i zaczęłam suszyć włosy . Kiedy już skończyłam poszłam do pokoju po ubrania więc ubrałam się w to : http://www.polyvore.com/17/set?id=84880368 A na przebranie jak wgl obudzę się wcześnie rano to zabieram to : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=81308440 .
Schowałam wszystkie potrzebne rzeczy do torby . Poszłam po lokówkę i zrobiłam sobie śliczne loki .
Teraz jeszcze powiedzieć babci że idę do Jull zrobimy babski wieczór tylko ja i ona . Nie lubię kłamać babci ale na imprezkę to zawsze . Zeszłam do babci .
Babcia – A ty gdzie się wybierasz w takim stroju ?? –Fuck fuck fuck o tym nie pomyślałam .
Ja – A właśnie babciu mogę iść do Jull robimy babski wieczór tylko ja i ona . I będziemy się przebierać i ona mi kazała się właśnie tak ubrać .
Babcia – Kochaniutka jak chcesz iść na imprezę to po prostu mi tu powiedz a nie odgrywasz jakieś scenki – babcia zaczęła się śmiać – no ale do której będziesz albo do kiedy ?
Ja –Naprawdę babciu mogę iść – babcia kiwa głową że tak – dziękuje dziekuje kocham cię . Będę do jutra ale przyjdę na obiad .
Babcia – Alli ale wiesz zero alkoholu i zero używek . A i choć no tu –babcia idzie po portfel – masz 200 złoty.
Ja – Kocham cię jesteś najlepszą babcią – dałam jej buziaka w policzek . Poszłam po torbę i popatrzyłam na zegarek 17:40 jeszcze mam dużo czasu . Chodząc tak po pokoju przypomniałam sobie numer od Justin więc muszę do niego napisać czy by nie chciał przyjść na imprezkę u Julie .
Do : Przystojny Justin :*
~`Heej tu Ali pamiętasz z parku? . Ale nieważne . Co robisz dziś wieczorem tak około 18 :30 ? ~`
Odłożyłam na szafkę nocną mojego Iphona . Po niecałych 3 minutach zaczął wibrować .
Od : Przystojny Justin :*
~`Hej . Oczywiście że pamiętam :* . Dzisiaj nie mogę idę z kumplami na imprezkę L A dlaczego ? ~`
Do : Przystojny Justin :*
~` A to szkoda LJuż nic . Muszę kończyć . Paa :* ~`
Już nic nie odpisał . Popatrzyłam na zegarek 18:10 . Wzięłam torbę i poszłam do sklepu po alko i wgl . Tak wiem nie sprzedadzą mi bo mam ciotkę Karli która tam pracuje więc wiecie ^^ .
Kurde wiem że na razie nudnyy :/ Ale wgl Was przepraszam że tak długo nie dodawałam ale nie zapamiętałam hasła itp. c'nie :D Ale next bd na pewno w czwartek <3