poniedziałek, 29 lipca 2013



Rozdział drugi <3





I… podłożyła Ann nogę . Ta upadła na ziemię a my wybuchłyśmy śmiechem . Kiedy już przestałyśmy się śmiać  podszedł do nas bardzo przystojny chłopak o karmelowych oczach i jasno brązowych włosach . Popatrzyłam się na niego a ona na mnie . Ja palnęłam buraka i spuściłam głowę w dół . On tylko się zaśmiał , podszedł do mnie i:
On- Jestem Justin – Uśmiechnął się i wystawił rękę w moją stronę .
Ja- Jestem Alicja- uśmiechnęłam się i podałam mu rękę- Mów mi Alli .
Justin – Miło mi cię poznać – następnie podszedł do Julie .
Justin – Jestem Justin .
Jull- Jestem Julie ale mów mi Jull .
Justin zobaczył że za nami stoi Ann on tylko głośno i niepohamowanie zaczął się śmiać.
Ann – No i z czego się śmiejesz dupku ? – powiedziała ze złością.
Justin – Nie tym tonem kretynko. – Podszedł do niej i złapał ją za nadgarstki po czym powiedział :
Justin : A teraz stąd wypierdalaj dziwko . Ona tylko kiwnęła kłową i czym prędzej oddaliła się od miejsca „wypadku” . Popatrzałyśmy na siebie ze zdziwieniem po czym na Justina .
Ja – Znacie się ?
Justin – Nie widać  ? –Powiedział ze złością odpalając papierosa.
Julie – Ey ey nie tym tonem to tylko dziewczyna a że ta dziwka Ann coś ci tam powiedziała ale uraziła to nie wyżywaj się na nas . – powiedziała grzecznie Jull i znów zaczęła :
Jul – Nie wysilaj się . My tak już musimy iść .
Ja – Przepraszam nie chciałam żeby tak wyszło – powiedziałam a Justin podbiegł do mnie i powiedział
Justin – Nie.  nie przepraszaj to ja przepraszam nie panowałem nad słowami . Bardzo mi przykro .- widziałam w jego oczach ból i troskę.
Ja – Okej Jull my już musimy się zbierać – powiedziałam smutnym tonem .
Justin – Hej Alli –popatrzyłam na niego wyczekująco – tu masz mój numer telefonu-podał mi karteczkę z numerem – jak byś chciała to zadzwoń wtedy wszystko ci wyjaśnię z tą całą Ann .
Ja – Dobrze na pewno zadzwonię .
Pożegnaliśmy się buziakiem w policzek po czym poszliśmy w swoje strony do domów.
Kiedy weszłam do domu była 16:25 .O kurwa . Przeklęłam pod nosem przecież jeszcze muszę się ubrać , pomalować wskoczyć do sklepu po alko i wgl . Szybko wbiegłam do pokoju witając się z babcią . Rzuciłam torbę w kąt po czym poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic . Umyłam włosy cytrynowym szamponem a ciało umyłam arbuzowy . Pachniałam ja jakaś sałatka owocowa. Nieważne. Wytarłam się starannie i zaczęłam suszyć włosy . Kiedy już skończyłam poszłam do pokoju po ubrania więc ubrałam się w to : http://www.polyvore.com/17/set?id=84880368 A na przebranie jak wgl obudzę się wcześnie rano to zabieram to : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=81308440 .
Schowałam wszystkie potrzebne rzeczy do torby . Poszłam po lokówkę i zrobiłam sobie śliczne loki .
Teraz jeszcze powiedzieć babci że idę do Jull zrobimy babski wieczór tylko ja i ona . Nie lubię kłamać babci ale na imprezkę to zawsze . Zeszłam do babci .
Babcia – A ty gdzie się wybierasz w takim stroju ?? –Fuck fuck fuck o tym nie pomyślałam .
Ja – A właśnie babciu mogę iść do Jull robimy babski wieczór tylko ja i ona . I będziemy się przebierać i ona mi kazała się właśnie tak ubrać .
Babcia – Kochaniutka jak chcesz iść na imprezę to po prostu mi tu powiedz a nie odgrywasz jakieś scenki – babcia zaczęła się śmiać – no ale do której będziesz albo do kiedy ?
Ja –Naprawdę babciu mogę iść – babcia kiwa głową że tak – dziękuje dziekuje kocham cię . Będę do jutra ale przyjdę na obiad .
Babcia – Alli ale wiesz zero alkoholu i zero używek . A i choć no tu –babcia idzie po portfel – masz 200 złoty.
Ja – Kocham cię jesteś najlepszą babcią – dałam jej buziaka w policzek . Poszłam po torbę i popatrzyłam na zegarek 17:40 jeszcze mam dużo czasu . Chodząc tak po pokoju przypomniałam sobie numer od Justin więc muszę do niego napisać czy by nie chciał przyjść na imprezkę u Julie .
Do : Przystojny Justin :*
~`Heej tu Ali pamiętasz z parku? . Ale nieważne . Co robisz dziś wieczorem tak około 18 :30 ? ~`
Odłożyłam na szafkę nocną mojego Iphona . Po niecałych 3 minutach zaczął wibrować .
Od : Przystojny Justin :*
~`Hej . Oczywiście że pamiętam :* . Dzisiaj nie mogę idę z kumplami na imprezkę
L A dlaczego ? ~`
Do : Przystojny Justin :*
~` A to szkoda
LJuż nic . Muszę kończyć . Paa :* ~`
Już nic nie odpisał . Popatrzyłam na zegarek 18:10 . Wzięłam torbę i poszłam do sklepu po alko i wgl . Tak wiem nie sprzedadzą mi bo mam ciotkę Karli która tam pracuje więc wiecie ^^ .

Kurde wiem że na razie nudnyy :/ Ale wgl Was przepraszam że tak długo nie dodawałam  ale nie zapamiętałam hasła itp. c'nie :D Ale next bd na pewno w czwartek <3



piątek, 19 lipca 2013

:(

Przepraszam że niema rozdziału ale nie miałam weny i wgl  :( Jeszcze dzisiaj będzie nowy rozdział <33 

wtorek, 9 lipca 2013

ROZDZIAŁ ONE <333











(Mieszkamy wszyscy w Atlancie wszyscy przedstawieni oprócz mojego brata który wyjechał ale jeszcze miesiąc i znów go zobaczę.)


ALICJA

Dzisiaj ostatni dzień szkoły (nareszcie) . Wstałam o 7:30 ponieważ rozdanie świadectw jest o 10:00.
Julie ma przyjechać o 9:45. Postanowiłam pobiegać. Ogarnęłam się trochę w łazience i ubrałam się w to : http://www.polyvore.com/cgi/set?id=83272541 . Kiedy zawiązywałam buty babcia zawołała mnie na śniadanie :
Babcia : Alicja dalej wnusiu choć na śniadanie naleśniki nasmażyłam – uśmiechnęłam się
Ja – Dobrze już idę tylko się uczeszę
Babcia- Dobrze –pokrzątała się trochę w kuchni i wyszła
Ja – Okeej – zeszłam na śniadanie po czym zobaczyłam karteczkę
~` Ja idę do pani Ferm na stole masz 100 zł :* Babcia ~`
Uśmiechnęłam się . Wzięłam klucze i poszłam po biegać .


~ Godzinę później ~

Kiedy przyszłam do domu była 9:00. Poszłam wziąć prysznic . Kiedy już wyszłam z łazienki była 9:20
Za 25 min będzie tu Julie a ja jeszcze nie mam rzeczy – powiedziała do siebie. Zaczęłam przeszukiwać szafę aż w końcu znalazłam coś odpowiedniego do pogody było bardzo ciepło więc ubrałam :
http://www.polyvore.com/13/set?id=83967946 ß to . Wciągnęłam koszule do środka i zrobiłam ślicznego koczka na mojej głowie. Kiedy już się przeglądałam w lustrze usłyszałam dzwonek mojego Iphona  a tam :
 Od Li <3 :**
~` Ile mogę za tobą czekać pod twoim domem :** ? ~`
Nic nie odpisałam jeszcze raz spojrzałam w lustro wyglądało perfekcyjnie uśmiechnęłam się i zbiegłam na dół po klucze i po torebkę . Weszłam do samochodu Julie pocałowałam ją w policzek .
Jull – Heej kicia . Gotowa na rozpoczęcie wakacji ?
Ja – Heej . Peffka .
Jull – Dzisiaj robię imprezę u mnie w domu i jesteś zaproszona – wybuchłyśmy śmiechem – To jest na 18 : 30 do rana więc powiedz babci że śpisz u mnie itp.
Ja – Okeej na pewno będę –uśmiechnęłam się
Jull – Aa i zapomniała bym .. Będą ładni chłopacy ponieważ przyjeżdżają dzisiaj do Atlanty i będą mieszkać koło ciebie .
Ja – AAAAaaa serio ? Nie wierze ? ooOooOOOo .
Jull – Dobra już się tak nie ekscytuj tylko wysiadaj – zaczęłyśmy się śmiać .
Weszłyśmy do szkoły na sale apelacyjną i zajęłyśmy miejsca. Dyrektorka znowu przynudzała . Wreszcie wyczytali moje imię i nazwisko zaraz po tym Julie. Nie chciało już nam się tam być pod pretekstem wyjścia do łazienki udałyśmy się do parku naszego ulubionego.Była 13:20 . Przez cały czas śmiałyśmy się jak jakieś nienormalne . Ale to jesteśmy my . Nagle zauważyłyśmy przechodzącą Ann . Nienawidzę jej. Popatrzyłąm na Jul a ta tylko walnęła „BANANA” spojrzałam na nią tylko wzrokiem „Bitch please” Nagle obok nas przeszła Anna machająca tą swoją dupą która wystawała ze spodenek tak krótkich że myślałam że pomyliła je z majtkami . Ale mniejsza z tym . Jull nie mogła się powstrzymać i …..

CDN .. <3
  

Hhahah oto pierwszy rozdział. Rozdziały w wakacje będą co 2 dni ewentualnie co 3-4 <3
Tak co sądzicie ?? Rozdział dla Karoliny i Angeli <3 Loff :** 

poniedziałek, 8 lipca 2013

Hey :*** Będę pisać tu opowiadanie o Justinie Bieberze i o jego znajomych . Będzie on grał główną postać z jedną dziewczyną o imieniu Alicja . Justin nie będzie w opowiadaniu sławny . Proszę w ogóle będzie ktoś to czytał ?? <3